Grupa wychowanków Domu Dziecka w Piekarach Śląskich chce, żeby z placówki odeszła obecna pani dyrektor. – Nie umiemy się z nią dogadać – mówią kilkunastoletnie dziewczyny.
Marta kilka miesięcy temu skończyła 18 lat i od razu wyprowadziła się z domu dziecka. Mówi, że nie mogła wytrzymać. – Pani dyrektor nawet nie złożyła mi życzeń na “osiemnastkę”, a była moim opiekunem prawnym – żali się Marta. Czasami odwiedza koleżanki. – Jak Marta przychodzi do nas w tygodniu, to biorę stolik i siadamy na zewnątrz domu – dodaje jej koleżanka Renia. – Bo teraz odwiedziny są tylko od piątku do niedzieli, od godziny 17 do 20, a w niedziele tylko do 19 – opowiada Renia. Dziewczyny na dom dziecka mówią “hajm”. (more…)